Moja najlepsza przyjaciółka miała raz nie typową sprawę, zakochało się w niej dwóch chłopaków z naszej klasy ale imion nie zdradzę. Więc zaczęło się to mniej więcej w okresie walentynek jeden chłopak dał jej bukiet tulipanów a od drugiego dostała piękną różę. Ona lekko mówiąc była troszkę rozdarta uczuciowo, bo łączyło ją z jednym chłopakiem silna więź której nawet ja nie rozumiem, a z drugim czuje się dobrze w jego towarzystwie.Wielokrotnie udzielałam jej swych rad. Powtarzałam jej to w kółko i w kółko żeby szła za głosem swojego serca, a wyszło na to że nie była z żadnym z nich. Nadeszły wakacje i nadeszła nowa miłość ale niestety on jest ciężko chory. Ale jedno jest najważniejsze to to że łączy ich silne uczucie. Tak właśnie kończy się historia miłosna mojej najlepszej przyjaciółki.
Pozdrawiam i do następnego posta,
pa pa Niallerowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz